II
Więdnące myśli powinny mieć swój listopad.
Po śmierci starzejemy się o wieczność.
Niekiedy zwykły przeciąg staję się wiatrem historii.
Bywają poglądy, w których do twarzy każdej masce.
Na ogół "olewa się" tych, którym się nie przelewa.
Kogo stać na cokolwiek, tego nie stać na więcej.
Nie prawmy życiu komplementów. Ono potrzebuje dowodów.
W kwestii doświadczeń, różnice wynikają z sumy.
Nie znając siebie, ułatwiamy zmartwieniom tę znajomość.
Dla mostu, oba brzegi są jednakie.
Każda inność odbiera równowagę tym, którzy tej równowagi nie znają.
Kto ma plecy, miewa głowę na pokaz.
Wygodniej jest sięgać po laury, których brak nam do potraw.
Nikt błędów nie popełnia aż tyle, by ich nie mogło być więcej.
W cieniu nadziei, grunt pod nogami jest twardszy.
- Wiesław Malicki: Myśli na wynos/ Take-away Thoughts